Kto jest odpowiedzialny za zabezpieczenie mojej poczty?
Ty sam. Nie Twój hosting, nawet niekoniecznie Twój administrator, który przecież nie musi znać niuansów bezpieczeństwa. Infrastruktura dba o transport, hosting świadczy usługę przekazywania i przechowywania poczty. Ty wykonujesz wysiłek w kierunku zatrudnienia specjalistów, którzy posiadają odpowiednie narzędzia i sprawdzą, kto wysyła emaile w Twoim imieniu, zadbają o poprawne ustawienie Twoich usług pocztowych i poblokowanie tych obcych udających Twoją domenę.
Dlaczego trudno ustalić nadawcę emaila?
Poczta elektroniczna powstała ponad 50 lat temu i nie projektowano jej z myślą o dzisiejszej skali oszustw i podszywania się pod nadawców. Została zaprojektowana z naciskiem na skuteczne dostarczenie wiadomości i odpowiedzialność za transport. Kompletnie pominięto jakiekolwiek sprawdzanie tego, kto podpisał się jako nadawca, przez co w pole nadawcy można wpisać dowolny adres email, a to daje przestrzeń do prowadzenia ataków. Kontrolowana jest infrastruktura, a nie nadawca. Rozpoznanie fałszywej wiadomości wymaga świadomie wdrożonych dodatkowych zabezpieczeń. Powodzenie oceny autentyczności emaila zależy także od tego, czy Ty posiadasz poprawnie skonfigurowaną domenę internetową (tzw. wpisy SPF, DKIM, DMARC) i poprawnie ustawione usługi pocztowe.
Co jeśli nie mam tych wpisów SPF, DKIM i DMARC? (cokolwiek one znaczą...)
Brak lub błędna konfiguracja wpisów SPF, DKIM i DMARC powoduje problemy z dostarczaniem Twoich emaili i ułatwia podszywanie się pod Twoją domenę. Ktoś obcy może na przykład wysyłać wirusy w wiadomościach, które u odbiorców będą wyglądały jak wysłane od Ciebie. Jeśli masz źle skonfigurowane zabezpieczenia lub nie masz ich wcale to narażasz siebie i swoich kontrahentów.
Jak ustalić czy email jest wiarygodny?
To zależy o czym mówimy, czy o sprawdzaniu emaila przez serwer (i odrzucaniu fałszywych) czy o sprawdzaniu otrzymanego emaila przez Ciebie.
Twój serwer może odrzucić fałszywe wiadomości pod warunkiem, że umie je odróżnić od tych prawdziwych. Do tego jest wymagana odpowiednia konfiguracja usług pocztowych oraz domeny internetowej nadawcy. Niestety wiele firm i organizacji nie ma świadomości, że domenę i pocztę trzeba zabezpieczyć, przez co odbiorcy dostają emaile, co do których nie mają pewności czy są autentyczne. Email dotarł, ale można mu ufać?
W takich wypadkach potrzebna jest pomoc specjalisty lub narzędzie takie jak to, którego właśnie używasz, aby spróbować odczytać ślad techniczny z emaila i na tej podstawie spróbować wyciągnąć wnioski czy email pochodzi od tego, kto podaje się jako nadawca.
Niemniej jednak, weryfikacja nadawcy nawet jeśli udana, wciąż nie mówi, czy treść i załączniki są bezpieczne. Masz tego świadomość, prawda? Sprawdziłeś emaila, jest wiarygodny, ale może dostałeś go ze zhakowanej skrzynki?
Co jeśli narzędzie mówi, że email jest fałszywy albo, że nie można ustalić wiarygodności?
Twój serwer doklei do emaila informacje czy był w stanie dokonać wiarygodnej oceny, czy nie. Nasze narzędzie pokazuje to, co ktoś zapisał w emailu. Również pokaże wstępną ocenę zabezpieczeń domeny internetowej nadawcy i odbiorcy. Jeśli jesteś właścicielem jednej z tych domen i masz komunikaty na czerwono to masz powody aby się z nami skontaktować i poprosić o pomoc w zabezpieczeniach.
Dlaczego ktoś otrzymał emaila udającego moją domenę?
Twoja domena internetowa posiada możliwość jawnego stwierdzenia kto może wysyłać wiadomości w Twoim imieniu i nakazać blokowania wszystkich pozostałych, czyli tych fałszywych. Nazywa się to polityka DMARC. Problem w tym, że wdrażanie tej polityki jest skomplikowane i firmy hostingowe tego nie robią, bo jest to tak naprawdę poza ich zakresem kompetencji. Skąd mają wiedzieć, które usługi pocztowe zautoryzować? Możesz przecież używać ich poczty, ale też innego systemu mailingowego.
W czym pomaga niniejsze narzędzie?
W trakcie transportu i po odbiorze emaila doklejany jest do niego ślad techniczny, który nazywany jest potocznie "nagłówkami". To jest coś, czego nie widzisz zwykle w emailu, ale programy pocztowe czasem pozwalają je podejrzeć. To po "nagłówkach" można próbować rozpoznać nadawcę i ocenić wiarygodność emaila. Nasze narzędzie zagląda w ten ślad techniczny i sprawdza także co deklaruje domena nadawcy. Przeprowadza śledztwo i próbuje ustalić wiarygodność wiadomości.
Jak skorzystać z narzędzia?
Spróbuj w programie pocztowym pobrać emaila na dysk. Kliknij emaila prawym przyciskiem albo go zaznacz, znajdź opcję pobierz. Wyświetl folder, przeciągnij emaila do aplikacji na oznaczone pole. Narzędzie potrafi rozpoznać format EML i MSG.
Czy istnieje mechanizm ochronny przed fałszowaniem?
Tak! Nazywa się to potocznie "wdrożeniem DMARC", ale tak naprawdę pod tym pojęciem kryje się skomplikowany proces. Wdrożenie monitorowania, identyfikacja źródeł wysyłki, autoryzacja i na końcu blokowanie. Przepraszamy za język techniczny. Całość wdrożenia od A do Z i zajęcie się wszystkimi niuansami to nasza rola, rozumiemy, że Ciebie interesuje przede wszystkim to, żeby było bezpiecznie.
Ile czasu trwa zabezpieczanie przed fałszowaniem wiadomości?
Zwykle 3-30 dni. Jak jesteś "techniczny" i umiesz jasno określić, że używasz tylko jednej poczty to 3 dni, ale jeśli reprezentujesz organizację, to najpierw wdrażamy monitorowanie i dopiero w kolejnych dniach okaże się czy zajmie to tydzień, czy dłużej. Dla bezpieczeństwa najlepiej zakładać od 14 do 30 dni.
Kto mi może pomóc w zabezpieczeniu poczty i domeny?
BitBack oczywiście. Napisz do nas emaila na msp@bitback.pl i powiedz, że potrzebujesz zabezpieczyć domenę, napisz oczywiście jaką.